
Joga kundalini, praca z energią kundalini
Żyjemy w świecie, gdzie od dziecka uczy się nas działania z nastawieniem na szybkie osiąganie celu. W naszej zachodniej mentalności, praca z energią kundalini bardzo dobrze wpisała się w pragnienie doznania
- czegoś głębiej, czegoś mocniej i natychmiast
Pracę z energią z kundalini możesz porównać do wybuchu bomby atomowej w swoim ciele.
Pytanie czy jesteś na to gotowa/y?
Dla jasności : energia kundalini nie jest czymś złym.
Wręcz przeciwnie.
Kundalini jest ogromnym potencjałem świadomości drzemiącym w każdym z nas.
Jednak w klasycznych dziełach filozofii indyjskiej, takich jak Hatha Yoga Pradipika, Gheranda Samhita czy Shiva Samhita, wielokrotnie pojawia się zalecenie, aby praktykę rozwijać stopniowo, poprzez:
🔘 etyczny styl życia (czyli jamy i nijamy)
🔘 stabilne ciało (czyli lata asan)
🔘 spokojny oddech (czyli nauka pranajamy)
🔘 zdyscyplinowany umysł (medytacja)
Czyli:
NAJPIERW ROBIMY PORZĄDEK W ŻYCIU
- dopiero później, bardziej zaawansowane praktyki energetyczne.
I MÓWIĘ TO Z MIŁOŚCIĄ, ALE STANOWCZO:
Nie zrobisz porządku w życiu rzucając się w wir praktyk energetycznych, o których nie wiele wiesz.
Dlaczego?
Współcześnie opisuje się zjawisko określane jako syndrom kundalini lub ang. kundalini awakening. Niektórzy psychologowie i psychiatrzy opisują przypadki osób, które po bardzo intensywnych praktykach przebudzania kundalini zgłaszały:
- bezsenność,
- silny lęk,
- dezorientację,
- nadwrażliwość sensoryczną,
- gwałtowne wahania emocji.
Znane są przypadki pojawienia się chorób psychicznych po praktykach kundalini.
Dzieje się tak, ponieważ osoby nie były przygotowane na tak potężną dawkę energii.
W żadnym wypadku nie jest moją intencją wywołanie strachu. Praca z energią jest piękna i przynosi niesamowite efekty, tylko musimy być na to odpowiednio przygotowani.
A do tego potrzebna jest zmiana mentalności na nastawienie się w życiu na drogę, nie cel.
Bo prawdziwy i stabilny rozwój nie polega na szybkim przebudzeniu energii, lecz na stworzeniu solidnego fundamentu, aby ciało, układ nerwowy i umysł mogły bezpiecznie pomieścić, dostroić się do coraz większej ilości energii, świadomości oraz nowych częstotliwości.
To proces naturalnego, powolnego dojrzewania.
Może właśnie dlatego najważniejszą lekcją pracy z energią jest nie pośpiech, lecz cierpliwość?
Powolne zmiany przynoszą rezultaty. Nie są od razu spektakularne, ale są w pełni bezpieczne i dopasowane do Ciebie, do Twojego aktualnego stanu, miejscu w życiu i kondycji psychicznej.
Zaufaj procesowi
❤️ Agnieszka
